Przedszkolaki z Krainy Misia Ruperta samodzielnie założyły hodowlę kiełków, a następnie każdego dnia z ogromnym zainteresowaniem obserwowały zachodzące zmiany. To była prawdziwa nauka poprzez doświadczenie – dzieci mogły zobaczyć, jak z pozornie niepozornego nasionka, przy odpowiednich warunkach, rozwija się życie. Rozmawialiśmy o tym, czego rośliny potrzebują do wzrostu: wody, światła oraz odpowiedniej temperatury.
Codzienne obserwacje uczyły cierpliwości, uważności i systematyczności. Dzieci wyciągały własne wnioski, zauważały różnice w tempie wzrostu i z dumą śledziły efekty swojej pracy.
Zwieńczeniem tego edukacyjnego doświadczenia była wspólna degustacja – wyhodowane kiełki stały się zdrowym dodatkiem do śniadania. Dzięki temu dzieci mogły nie tylko zobaczyć, ale i „posmakować” efektów swojej pracy.
Sylwia Wołejszo














